Ślubeo
Retusz w fotografii ślubnej - z cyklu Ślubeo Ekspert radzi
nowość

Retusz w fotografii ślubnej - z cyklu Ślubeo Ekspert radzi

Cała prawda o... retuszu w fotografii ślubnej! Jak naprawdę wygląda tzw. retusz, czyli postprodukcja, czego można się spodziewać, a czego nie należy ;), kiedy obróbka staje się przesadą i działa na niekorzyść zdjęcia - o tym i wszelkich szczegółach "upiększania" fotografii ślubnych opowiada dzisiaj Ślubeo Ekspert, Agnieszka Skrzypczak!

 

 

Ślubeo Ekspert Agnieszka Skrzypczak— Niejednokrotnie odnoszę wrażenie, że niewiele osób zdaje sobie sprawę z faktu, iż realizacja reportażu oraz sesji ślubnej to dopiero półmetek pracy fotografa.

 

Uwierzcie, że wiele dni i nocy poświęcamy na postprodukcję - tzw. retusz. Jest to czasochłonne zajęcie wymagające skrupulatności i kilku znaczących umiejętności.

 

Dlatego pamiętajcie, że pracujemy dla Was minimum kilka albo i kilkanaście pełnych dni i nocy, a uzależnione jest to oczywiście od tego, jak dużo poprawek mamy nanieść.

 

Oczywiście duża część fotografii wymaga drobnych, wręcz kosmetycznych ingerencji w obraz (kosmetycznie nie oznacza krótko!), jak np. podniesienie kontrastu czy ujednolicenie kolorów całego materiału, jednak jeśli chcemy udoskonalić portret czy fotografię wykonaną podczas sesji, wówczas czas się znacznie wydłuża.

 

O.K., przyjmijmy, że reportaż oraz sesję mamy już za sobą. Zastosowaliście się do moich porad, czuliście się dobrze przed obiektywem i wspólnie zadbaliśmy o detale oraz Wasz wygląd. Po otrzymaniu materiału do wglądu wybraliście najlepsze fotografie lub fotograf wybrał je w Waszym imieniu. Po tej czynności potrzebujemy czasu na to, aby upiększyć materiał oraz Was (jeśli jest oczywiście taka potrzeba, by ingerować w Wasz doskonały przecież wizerunek). Czas jest również niezbędny, aby zaprojektować dla Was albumy lub pudełka na fotografie - o czym opowiem w felietonie na pożegnanie.

 

Miejsce pracy fotografa - Ślubeo Ekspert Agnieszka Skrzypczak


Moje ukochane miejsce pracy :)

 


Czym jest ogólnie postprodukcja i jak powinna zostać zrealizowana?

 

Postprodukcja (albo inaczej: ulubione słowo niektórych osób to „retusz”) to nie tylko poprawa stanu Waszej skóry, włosów, odjęcie kilogramów czy ogólnie poprawa wyglądu, ale to również - a właściwie przede wszystkim korekta jakości wizualnej fotografii jako takiej. Mam na myśli kolor, kontrast, wyostrzenie obrazu, poprawa świateł i czerni, szumów, wad obiektywów, perspektywy czy finalna już część, jaką jest przygotowanie plików do druku i ewentualnej publikacji.

 

To te czynności sprawiają, że fotografia może diametralnie się zmienić/udoskonalić - jest to cyfrowe wywoływanie pliku RAW, niczym analogowe wywoływanie zdjęć. Jakość tej „zmiany na lepsze” obrazu uzależniona jest od umiejętności retuszera oraz sposobu i stylu jego pracy, a służą one wydobyciu drzemiącego w fotografii potencjału.

 

 

Co jest ważne w popełnianiu retuszu?

 

  • Przede wszystkim umiar

Nie ma nic gorszego niż przesadne jego użycie lub nieumiejętne korzystanie z narzędzi służących do „poprawy”. Mowa tu o spłaszczeniu twarzy, rozmydleniu cery, usunięciu naturalnej mimiki twarzy lub nadaniu jej dziwnego efektu świecenia. Ale nie tylko o takich „skórnych” problemach mowa. Warto unikać obróbkowego kiczu, jakim jest winieta dookoła zdjęcia, biała, czarna czy kolorowa, dziwne ramki, solaryzacje, sepie, na wpół nienasycone kolory, wyostrzanie konturów, czy słynne już fotomontaże (są mocną stroną Rosjan, ale i polskich „artystów fotografików” ciągnie czasem w tym kierunku).

 

Dlatego śmiem twierdzić, że mniej znaczy więcej - nazwę to postprodukcyjną ascezą. :)

 

Retusz w fotografii ślubnej

 

  • Utrzymanie kontroli nad obrazem

Jakość wykonanej fotografii ma olbrzymi (czasami nawet decydujący) wpływ na jej finalny wygląd, dlatego

 

zapytajcie Waszego fotografa w jakim formacie wykonuje zdjęcia - RAW czy JPG.

 

Już tłumaczę dlaczego tak ważna jest ta wiedza.

 

Otóż formaty te znacznie się od siebie różnią jakością obrazu, wielkością (megabajty) oraz tym, iż RAW jest surowym sygnałem z matrycy zapisanym w odpowiednim formacie. Ma formę bezstratną i nieskompresowaną. Oznacza to, że po otworzeniu go w programie graficznym kryje on „w sobie” o wiele więcej informacji, którymi łatwo manipulować podczas wywoływania i obróbki pliku, np. niedoświetlonego (informacje w czerniach) lub prześwietlonego (szczegóły w bielach). Dodatkowo, nie jest mu z góry przypisana przestrzeń barwna, a jego głębia bitowa to najmniej 12 bitów, dzięki czemu otrzymujemy znacznie większą liczbę kolorów.

 

JPG jest plikiem przetworzonym już przez procesor w aparacie. Jest skompresowany, a liczba informacji jest w nim o wiele mniejsza, wszelkie poprawki naniesione z poziomu aparatu (wyostrzenie, balans bieli) dokładnie się na nim zapisują, dlatego poprawki w programie graficznym mogą nas nie zadowolić.

 

 

Co retuszujemy w zdjęciach reportażowych?

 

Każdy fotograf robi to inaczej, ale większość z nas nie ingeruje w fotografie głębiej niż porządne wywołanie RAWa oraz delikatną poprawę stanu cery (jeśli rzeczywiście jest to konieczne).

 

Otwieranie oczu, zamykanie ust, układanie włosów, usuwanie nadmiaru kilogramów, dziurek od nosa, czy chowanie języków tam, gdzie jest ich miejsce - są to abstrakcyjne prośby, które niestety czasem się zdarzają.

 

Fotografia reportażowa - kadr z wesela

 

Fotografia reportażowa to fotografia chwili, milisekundy.

  

Oczywiście, jeśli fotograf uchwycił tylko takie momenty (z zamkniętymi oczami czy z otwartymi ustami), to jest problem - dla niego i dla Was, ale jeśli takich ujęć jest kilka i obrazują one chwilę pocałunku, moment śpiewania piosenki czy włosy rozwiane podczas tańca - wówczas są one w stu procentach uzasadnione, bo pokazują dokładnie to, co miały pokazać.

 

 

Co retuszujemy w fotografiach z sesji poślubnej?

 

Finalnie tych zdjęć jest zdecydowanie mniej i są one bardziej podobne do tych z sesji magazynowych (dlatego tak dba się o szczegóły podczas ich realizacji: make-up, dobre światło, dodatki i detale), poprawia się w nich więcej: od standardów - światło, kontrast - po poprawki cery czy włosów. Jednak wszystko zależy od zwyczajów wykonawcy, Waszych potrzeb i próśb oraz realnych wymogów fotografii - często zdjęcie i bez większych przeróbek jest piękne, więc ingerencja będzie znów jedynie zdawkowa.


Pamiętajcie! Wiele zależy od Was. Nie zmienimy Waszego profilu i rysów twarzy na fotografii, sposobu patrzenia czy kwaśnej miny - nad tym musicie pracować, starać się i wydobyć z siebie pokłady chęci i zaangażowania. Z połączenia pracy fotografa oraz Waszej o wiele łatwiej będzie o pożądane efekty.

 

Panna Młoda


Osobiście podczas sesji chętnie podpowiadam moim Parom, jak powinny trzymać podbródek, jak nachylić głowę, gdzie spojrzeć, czy jak ułożyć ciało i dłonie, jednak jest to Wasza sylwetka, chcę abyście wyglądali naturalnie. Należy wyzbyć się sztucznych gestów i min - to widać i wówczas żaden retusz nie pomoże.

 

Piękna fotografia to nie ta po kosmicznej obróbce, na której cera twarzy jest nienaturalnie gładka, ale ta, dla której uzewnętrznicie swoje emocje, uśmiechy i nieprzymuszone gesty.

.
Przyjmijcie siebie takimi jakimi jesteście, a jesteście piękni

zawsze wtedy, kiedy jesteście sobą.

 

 

 


 

Dziękujemy Agnieszce Skrzypczak za wyjaśnienie, na czym polega postprodukcja, czyli retusz w fotografii ślubnej - niezwykle ciekawy materiał, który na pewno zainteresuje nie tylko Pary Młode czy pasjonatów fotografii ;) -

a już teraz zapraszamy na następny ciekawy feileton naszego Ślubeo Eksperta o sesji narzeczeńskiej. Do zobaczenia!

 

Fot.: Agnieszka Skrzypczak, Full of Lovers. Serdecznie dziękujemy!


 

Komentarze:
Brak komentarzy.

Autor:
Komentarz:
 
Token przeładuj token